Co noszą dzieci – bawełnę czy poliester? Kontrola Inspekcji Handlowej.

Co noszą dzieci – bawełnę czy poliester? Kontrola Inspekcji Handlowej

Inspekcja Handlowa podsumowała wyniki kontroli odzieży dla dzieci do 168 cm wzrostu przeprowadzonych w pierwszym półroczu 2026 r. Kontrole prowadzone są przez cały rok, ponieważ ubrania należą do produktów codziennego użytku, a ich prawidłowe oznakowanie ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i świadomego wyboru konsumentów. W tym okresie inspektorzy odwiedzili producentów, importerów, hurtownie oraz sklepy detaliczne. W pierwszej połowie 2026 r. skontrolowaliśmy 166 przedsiębiorców (…) Sprawdziliśmy 949 partii ubrań dla dzieci, w tym 113 zbadaliśmy w laboratorium.

 Kontrole obejmowały przede wszystkim weryfikację oznakowania produktów. Inspektorzy sprawdzali, czy do ubrań dołączono informację o składzie surowcowym, czy nazwy włókien podano w języku polskim oraz czy procentowy udział poszczególnych włókien został przedstawiony zgodnie z zasadą malejącej zawartości. Weryfikowano również obecność danych identyfikujących produkt oraz danych przedsiębiorcy odpowiedzialnego za jego wprowadzenie na rynek. Wymogi te wynikają z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1007/2011, które precyzuje zasady nazewnictwa włókien tekstylnych i etykietowania wyrobów włókienniczych.

Nieprawidłowości w oznakowaniu stwierdzono w 188 partiach odzieży. Najczęściej dotyczyły one rozbieżności między informacjami podawanymi na stronie internetowej sklepu a tymi umieszczonymi na metkach, stosowania nazw włókien niezgodnych z przepisami – np. „cotton” zamiast „bawełna” – oraz błędów w kolejności podawania procentowego składu surowcowego. Stwierdziliśmy nieprawidłowości w oznakowaniu 188 partii ubrań dla dzieci.

Oprócz kontroli formalnych Inspekcja Handlowa przeprowadziła również badania laboratoryjne w laboratorium UOKiK w Łodzi. Z pośród 113 przebadanych partii aż 27 wykazało niezgodność faktycznego składu surowcowego z deklaracją producenta. Oznacza to, że co czwarty produkt nie spełniał podstawowego wymogu rzetelnego oznakowania. Przykłady takich niezgodności są często znaczące: spodnie chłopięce deklarowane jako mieszanka poliestru, bawełny i elastanu okazały się w rzeczywistości wykonane w 86% z poliestru i 4% z wiskozy; piżama opisana jako „80% cotton, 20% poliester” była w całości wykonana z poliestru. Nieprawidłowości stwierdziliśmy w 27 ze 113 zbadanych partii wyrobów (24 proc).

Inspekcja Handlowa w Gdańsku kontrolą objęła 12 placówek detalicznych w zakresie jakości i prawidłowości oznakowania odzieży dla dzieci powyżej 3 roku życia do 168 cm wzrostu (płaszcze, kurtki, bezrękawniki,spodnie, spódniczki i sukienki); dziewiarstwa dla dzieci powyżej 3 roku życia do 168 cm wzrostu (swetry, kardigany, golfy, kamizelki, koszulki, bluzy) oraz bielizny osobistej i nocnej dla dzieci powyżej 3 roku życia do 168 cm wzrostu (podkoszulki, majtki, piżamki).

W przypadku wykrycia nieprawidłowości przedsiębiorcy byli zobowiązani do wycofania produktów ze sprzedaży oraz usunięcia uchybień. Dodatkowo ci, którzy oferowali odzież o składzie niezgodnym z deklaracją, muszą pokryć koszty badań laboratoryjnych. Inspekcja podkreśla, że działania te mają na celu nie tylko ochronę konsumentów, lecz także zapewnienie uczciwej konkurencji na rynku.

Inspektorzy WIIH w Gdańsku pod względem prawidłowości oznakowania sprawdzili 52 partie wyrobów. Zakwestionowano 5 partii z uwagi na niewłaściwe nazwy włókien tekstylnych. Osoby odpowiedzialne ukarano karą grzywny w drodze mandatów karnych. Do badań laboratoryjnych pobrano 11 próbek wyrobów, z czego zakwestionowano 5 partii (sweter dziecięcy, piżamy dziecięce, kardigan, bluza dziecięca) z uwagi na niezgodność składu deklarowanego na wszywce informacyjnej z wymaganiami, wyjaśniła Aleksandra Byczkowska Naczelnik Wydziału Kontroli Handlu i Usług Inspekcji Handlowej w Gdańsku.

Raport zawiera również praktyczne wskazówki dla przedsiębiorców. UOKiK przypomina, że wszystkie włókna użyte w produkcie muszą być uwzględnione w oznakowaniu, a ich zawartość procentowa powinna być podana w kolejności malejącej. Włókna o zawartości poniżej 5% (lub 15% łącznie) można określić jako „inne włókna”. Jeśli produkt składa się z kilku składników włókienniczych – np. tkaniny zasadniczej, podszewki czy ściągaczy – ich składy należy podawać oddzielnie, o ile ich masa przekracza 30% masy całkowitej produktu. Ważne: przy określaniu składu nie możesz pominąć żadnego elementu, np. mankietów.

Konsumenci również otrzymują zestaw praktycznych porad. Przed zakupem warto sprawdzić, czy na metce znajdują się dane przedsiębiorcy, nazwa produktu oraz skład surowcowy podany w języku polskim. Warto zwrócić uwagę na dobrowolne oznaczenia dotyczące sposobu konserwacji, które pomagają utrzymać ubranie w dobrym stanie. Jeśli klient zauważy nieprawidłowości lub ma wątpliwości co do zgodności składu z deklaracją, powinien zgłosić to sprzedawcy, producentowi lub Inspekcji Handlowej. Raport przypomina również o możliwości sprawdzenia informacji o produktach niebezpiecznych w unijnym systemie Safety Gate.

Podsumowując, pierwsze półrocze 2026 r. przyniosło istotne wyniki kontroli odzieży dziecięcej: 949 skontrolowanych partii, 188 nieprawidłowo oznakowanych produktów oraz 27 przypadków niezgodności składu potwierdzonych laboratoryjnie. Dane te pokazują, że mimo obowiązujących przepisów rynek wciąż wymaga stałego nadzoru, a konsumenci powinni zachować czujność przy wyborze odzieży dla najmłodszych.

Opracował M.N.

Źródło: Raport IH odzież dla dzieci